piątek, 22 lutego 2013

Bransoletka filcowo-koralikowa...

Witam :)

Tydzień minął mi pod znakiem choroby :( najpierw zachorowała córcia, a od wczoraj wstrętne choróbsko bierze się za mnie :(  bronię się jak mogę :)

W związku z tym nie za bardzo mam się czym pochwalić, no może oprócz jednej bransoletki z metalowym wkładem. Wykorzystałam dwie techniki: filc i beading :)

I to by było na tyle :) teraz idę na leczenie :(
Pozdrawiam oraz życzę wszystkim dużo zdrówka i oby do wiosny :)
Dobranoc

10 komentarzy:

  1. Śliczna na dodatek w moich kolorkach

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajna. Ja też tydzień spędziłam na chorobowym. Zdrówka życzę! Pozdrawiam ;o)

    OdpowiedzUsuń
  3. Elegancka, z daleka wyglada jak z jakimś drogocennym kamieniem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna, skromna i elegancka. Z chęcią bym założyła. Pozdrawiam ciepło:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna.Dużo zdrowia.Mnie tez dopada choroba i jak wiadomo wtedy i "twórczość" również odpada.pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Duży kubek herbaty z cytryną i do łóżka... na mnie zawsze działa :) A bransoletka piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest śliczna :) połączyłaś dwie techniki, które nawet nie wiedziałam, że tak fantastycznie do siebie mogą pasować ;) Pozdrawiam ciepło, S.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajna bransoletka :) Widzę, że zarazki szaleją i nie tylko mnie zarażają :) Pozdrawiam i powrotu do zdrówka ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny post. Miła atmosfera na twoim blogu. Podoba mi się tutaj.
    Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga. Nowe zdjęcia.
    Jeśli spodobają Ci się moje zdjęcie polub mnie na fan page: https://www.facebook.com/pages/In-another-light/413836138693856
    Będę Ci ogromnie wdzięczna.

    Życzę miłego dnia. Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń