wtorek, 11 czerwca 2013

Koralikowa kulka...

a właściwie to powinnam powiedzieć okoralikowana kulka :) moja pierwsza i z pewnością nie ostatnia :) widać krzywizny, ale co tam... Jestem z niej dumna :)
Teraz zacznę eksperymentować :)

Pozdrawiam i życzę udanej drugiej połowy tygodnia :)

8 komentarzy:

  1. Super! Zrób ich więcej :D

    OdpowiedzUsuń
  2. mamo! ale Ty masz sprytne paluszki

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak na pierwszy raz super ci wyszły. Ja kiedyś próbowałam ale zawsze tylko pierwsza kulka wychodziła mi dobrze...druga za chiny się nie chciała udać...tak więc poddałam się i przerzuciłam się na koralikowe trójkąty :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Och gratuluję! Wyszły extra, pamiętam jak sama próbowałam,za pierwszym razem - nie jest to wcale takie łatwe i przyjemne, ale potem jakoś już idzie :) Pozdrawiam ciepło, S.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super! Muszę też spróbować robienia takich kulek :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Good post. I learn something new and challenging on websites I stumbleupon on a
    daily basis. It will always be useful to read through articles from other authors and
    use a little something from other sites.

    Also visit my weblog - optimizing websites

    OdpowiedzUsuń